
Stara panna i stary kawaler
Dawniej o kobietach, które nie wyszły za mąż w wieku ogólnie uznawanym za idealnym do zamążpójścia - czyli tak do trzydziestki maksymalnie, nazywane były starymi pannami. Podobnie rzecz się miała z mężczyznami, ale ich akurat określano mianem starych kawalerów. Dziś określenia takie są bardzo niemodne i na dodatek w bardzo złym tonie - mówi się zatem na takich ludzi single. Jeszcze mężczyznom jakoś to uchodzi, społeczeństwo ogólnie akceptuje takie postawy, ale kobiety, które nie wyszły za mąż mają po prostu przechlapane, zaś wszelakie ciotki, babki i tym podobne kraczą im tylko o staropanieństwie i na siłę straszą, że zostaną starymi pannami. Tak, jakby świętym obowiązkiem każdej jednej kobiety było wyjść za mąż i urodzić co najmniej dwójkę dzieci (bo jak jedno, to ciotki tez się krzywią). Cóż, takie właśnie stereotypy funkcjonują w naszym jednak ciągle mocno zacofanym społeczeństwie i niezamężna kobieta dla większości osób - co najlepsze, kobiet - będzie zawsze starą panną i koniec dyskusji.